Poniżej przedstawiamy krótkie podsumowanie sezonu Kadetów A przygotowane przez trenera zespołu Tomasza Błaszaka.

Zakończony tydzień temu sezon kadetów bardzo trudno ocenić,  drużyna przegrała tylko dwa mecze w całych rozgrywkach, a jednak zajęliśmy dopiero piąte miejsce w finałach. Pozostaje niedosyt wśród zawodników, trenerów i wszystkich którzy nam kibicowali. Turniej finałowy rozegrany w Radomiu początkowo układał się bardzo dobrze – dwie wygrane i realna szansa na awans do najlepszej czwórki finałów. Jednak kolejne mecze naszych przeciwników, jak i nasz mecz z Niedźwiadkami Przemyśl, przekreślił te szanse. Mimo tego, że przez większość meczu prowadziliśmy, to uraz Patryka Stankowskiego i zbyt krótka ławka przyczyniły się do naszej porażki. Słowa uznania za mecz o piąte miejsce, gdzie chłopacy potrafili się zmobilizować i wygrać z gospodarzem bez jednego z liderów.
 
Choć w tym sezonie zajęliśmy piąte miejsce, myślę że zostawiliśmy po sobie bardzo dobre wrażenie. Tak ocenili to trenerzy oglądający nasze mecze i uważam, że przed chłopakami jeszcze wiele sukcesów i fajnych chwil związanych z koszykówką, być może zakończonych finałami Tauron Basket Ligi . Część zawodników kończy na tym etapie przygodę z koszykówką, ale są tacy, którzy planują i widzą swoją przyszłość na parkietach koszykarskich.
 
Wszystkim chciałbym podziękować i życzyć samych sukcesów oraz wiele radości z tego, co będą robić. Podziękowania należą się również rodzicom za pomoc i zaangażowanie w różnych formach, nie tylko za ostatni sezon, ale za całe cztery lata współpracy. Niestety na finałach nie można było wyróżnić wszystkich zawodników to teraz chciałbym to zrobić – każdemu zawodnikowi przebywającemu na boisku należy się wyróżnienie, a pierwszej piątce tytuł MVP. W tym miejscu chciałbym podziękować także kierownikowi Jarkowi jak również trenerom Maciejowi i Kubie.