Po czwartkowym meczu juniorów poprosiliśmy trenerów obydwu drużyn o krótkie opinie na jego temat.

Trener PBG – Przemysław Szurek:
Przede wszystkim gratulacje dla Tomka za stworzenie bardzo ambitnego i walczącego o każdą piłkę zespołu. Myślę, że mecze pomiędzy naszymi drużynami są wyjątkowe nie tylko w skali Wielkopolski, ale i kraj, zapełniając do ostatniego miejsca halę POSiR, co bardzo cieszy i pokazuje, że jest zapotrzebowanie na rodzimych zawodników walczących na parkietach Poznania.
Co do samego meczu, na pewno sympatykom obu drużyn przyniósł wiele emocji, choć jego poziom nie był najwyższy. Jestem zadowolony wyłącznie z wyniku, ponieważ nasza gra pozostawiała wiele do życzenia, ale analiza tego spotkania przyniesie na pewno wiele cennych elementów do naszego treningu i przyszłych gier. Na tą chwilę nie mamy jeszcze wsparcia z ławki, ale chłopcy, którzy do nas dołączyli ciężko pracują i mam nadzieję, że już niedługo będą gotowi do rozgrywania meczów o takim ciężarze gatunkowym.

Trener PYRY – Tomasz Błaszak:
Mecz od początku był nerwowy w wykonaniu naszego zespołu. O ile w obronie funkcjonowaliśmy dobrze, to w ataku brakowało nam zróżnicowania sposobu gry. Opieraliśmy grę na rzutach z dystansu, a te nie były na tym etapie meczu naszą silna stroną. Wynik do przerwy 29:23 świadczy o lepszej grze obydwu drużyn w obronie aniżeli w ataku.
Druga połowa meczu była lepsza w naszym wykonaniu. Poprawiła się nasza skuteczność rzutów z obwodu, przeciwnicy musieli wyjść „wyżej” z obroną, co ułatwiło nam grę bliżej kosza. Kiedy uzyskaliśmy przewagę 9 pkt., wydawało się, że mecz mamy „pod kontrolą”. Zabrakło u naszych zawodników tzw. zimnej głowy. Goście grając szybko i skutecznie zniwelowali różnicę doprowadzając do dogrywki. Ta część należała już do naszych przeciwników.
Nasi zawodnicy rozpoczęli mecz jakby uśpieni. Cztery razy przekroczyliśmy czas 24 sekund w ataku. Nasza gra w ataku wymaga poprawy.
W tym meczu chciałbym wyróżnić dwóch zawodników – Kubę Szczepańskiego i Jarka Kaźmierczaka.
Na koniec dodać należy, że zawody toczyły się w duchu sportowej rywalizacji, a licznie zgromadzeni kibice zobaczyli ciekawe spotkanie.